Zdarzenia i analizy Ogólne 05.07.2026

USA w ciemności: burze i upał odcinają od prądu setki tysięcy domów

Silne burze i ekstremalny upał spowodowały masowe przerwy w dostawie prądu w kilku stanach USA w okolicach 4 lipca. To przykład, jak szybko święto może stać się testem dla gospodarstw domowych.

USA w ciemności: burze i upał odcinają od prądu setki tysięcy domów
Święto, burza, fala upałów – i nagle setki tysięcy gospodarstw domowych znalazły się w ciemności. W Stanach Zjednoczonych silne burze około 4 lipca 2026 roku wywołały masowe przerwy w dostawie prądu w kilku stanach. Szczególnie dotknięty został północny wschód oraz części Środkowego Zachodu. Podczas gdy wielu ludzi świętowało, służby ratunkowe walczyły z powalonymi drzewami, uszkodzonymi liniami energetycznymi i ulicami, na których przestały działać światła oraz oświetlenie.

Według ABC News w sobotę momentami prawie 779 000 gospodarstw domowych było bez prądu. Ta liczba opisuje przyłącza, a nie ludzi. W rzeczywistości liczba dotkniętych mieszkańców była prawdopodobnie znacznie wyższa. Najbardziej niepokojący był czas zdarzenia: awarie nastąpiły podczas okresu ekstremalnego upału. Taka kombinacja jest ryzykowna dla zwykłych domów. Bez energii wentylatory, klimatyzatory, routery, ładowarki, windy, elektryczne bramy garażowe, a czasem nawet część zaopatrzenia w wodę nie działają normalnie.

Connecticut szczególnie mocno ucierpiało po gwałtownych burzach w sobotni wieczór. Tam liczba awarii wzrosła chwilowo do około 100 000. W niedzielę dziesiątki tysięcy przyłączy nadal pozostawały bez zasilania. Sam Eversource informował wczesnym popołudniem w niedzielę o ponad 62 000 awarii. W miejscowościach takich jak New Britain, Bristol i Torrington po kilka tysięcy klientów było dotkniętych problemem. Dla wielu rodzin oznaczało to: brak światła, brak chłodzenia i brak pewnego sposobu ładowania telefonu – akurat podczas dusznych letnich godzin.

Poważna sytuacja wystąpiła także w Hudson Valley w stanie Nowy Jork. W sobotni wieczór prąd straciło ponad 82 000 osób, a szczególnie mocno ucierpiało Dutchess County. National Weather Service informował o rozległych szkodach na południe od Albany. Problemem nie była tylko jedna burza. Według lokalnych relacji był to już trzeci raz w ciągu tygodnia, gdy tysiące osób w części stanu Nowy Jork zostały bez prądu.

Z daleka takie liczby brzmią abstrakcyjnie. W codziennym życiu wyglądają inaczej: skrzyżowania bez świateł, lodówki powoli tracące chłód, starsi ludzie w przegrzanych mieszkaniach i rodziny, które nie wiedzą, kiedy energia wróci. Właśnie tutaj widać różnicę między przygotowaniem a improwizacją.

Dla Blackout-Tip to zdarzenie jest czymś więcej niż kolejną informacją pogodową. Pokazuje, jak szybko zwykły dzień świąteczny może stać się prawdziwym testem dla nowoczesnych gospodarstw domowych. Wielu ludzi dopiero w ciemności zauważa, jak bardzo codzienność zależy od drobiazgów: naładowanego telefonu, działającej latarki, wody pitnej, radia na baterie, gotówki i jedzenia, którego nie trzeba gotować.

Nie był to ogólnokrajowy całkowity blackout. Ale to dokładnie ten typ sytuacji, który w prawdziwym życiu zdarza się najczęściej: lokalny, chaotyczny, gorący, niewygodny i znacznie trudniejszy, niż zakładają nieprzygotowane gospodarstwa domowe. Kto zaczyna szukać baterii, powerbanku albo wody dopiero wtedy, gdy światło już zgasło, traci cenny czas.

Lekcja ze Stanów Zjednoczonych jest prosta: przygotowanie na przerwy w dostawie prądu nie dotyczy tylko zimy, śniegu i wielkich katastrof. Sama letnia burza może wystarczyć, aby w kilka minut wytrącić z rytmu setki tysięcy gospodarstw domowych.

Źródło: ABC News, CT Insider i Times Union, 04–05.07.2026.